Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW
Prawdziwe miejsce dla sympatyków pszczół - witamy!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

zmiana kolejności ramek
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna -> PASIEKA STACJONARNA I HODOWLA PSZCZÓŁ
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wrzosowy
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 31 Maj 2012
Posty: 1400
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 37 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:06, 04 Cze 2013    Temat postu:

Zgadzam się z Piotrem. Po jednej. Jak odbuduja na obrzeżu gniazda to odbudowana w środek do czerwienia a na obrzeżu nową węzę. Tzn można po dwie po jednej z każdej strony. Węza wkładana w gniazdo sprawdza się kiedy jest dużo młodej pszczoły. Kiedy nie do końca wiemy lepiej pomiędzy czerwiem a miodem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nerdy
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 09 Cze 2012
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 7:32, 05 Cze 2013    Temat postu:

rozumiem! tak zrobię i bardzo Wam dziękuje za rady!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nerdy
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 09 Cze 2012
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:14, 05 Cze 2013    Temat postu:

mam do Was jeszcze jedno pytanie - jak to naprawdę jest... poprzez jakiś źle lub głupio wykonany zabieg w ulu można coś bardzo sknocić? pomijam w tym leczenie... jak to jest? można czasem za...walić tak ze skutki będą bardzo poważne? Czy pszczoły do pewnego stopnia są wyrozumiałe, ze sie im tam ciągle szpera i podgląda, miesza i zakłóca spokój a ewentualne błędy i zakłócanie spokoju odbiją sie najwyżej na ilości miodu?? Drodzy praktycy - powiedzcie jak to jest?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wrzosowy
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 31 Maj 2012
Posty: 1400
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 37 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:42, 05 Cze 2013    Temat postu:

To jest tak... Ja mogę o 3 korpusach pisać. Ogólnie mam opanowane ale ten rok jest zdradliwy. Robie jak zawsze kilka ramek czerwiu w nadstawkę kilka węzy w drugi gniazdowy. Po kilku dniach patrzę i widzę że w środkowym ubywa mi pszczoły. Okazuje się że dół potraktowały jak gniazdo a cały drugi jak kratę, Dlatego dobrze robić wiecej uli podobnie to potem wystarczy zerknąć do jednego aby zobaczyć czy to co robiłem sie sprawdzilo. Dziś np robiłem im na nowo gniazda. Po miodobraniu i wycinaniu mateczników sprawdzałem jak na to zareagowały. Normalnie reagują inaczej ale w tym roku zapominanie o najniższym korpusie nie jest dobrym pomysłem. Co do szperania jestem zdania że nie ma sensu bez powodu dlatego ustalam sobie średni ul ktory ogólnie mówi mi jak wygląda całość. To nie jest 100% ale duze prawdopodobieństwo kiedy mamy podobne ule w podobnej sile na podobnym pożytku, oczywiście podobnej rasy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wrzosowy
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 31 Maj 2012
Posty: 1400
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 37 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:52, 05 Cze 2013    Temat postu:

Może za bardzo pojechałem. Oczywiście że można sknocić. Można sprowokowac do rójki albo unieruchomić na tydzień albo matke przypadkiem zadusić. Można scieśnić albo rozszerzyć a jak się w pogode nie trafi może to mieć bardzo negatywne konsekwencje. Od rójki do zchłodzonego czerwiu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nerdy
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 09 Cze 2012
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:19, 07 Cze 2013    Temat postu:

Rozumiem.... Pozwólcie że zapytam o kolejną rzecz... dziś robiłem przegląd ula... Nastrój rojowy - 6-7 mateczników rojowych które zerwałem, dzika zabudowa pod jedną z ramek - za ciasno chyba je przetrzymałem... dodałem 10 ramkę węzy do odbudowy, ale boje sie że to za mało żeby rozładować nastrój rojowy... i pytanie do was teraz.... pół nadstawkę czy drugi korpus dawać? odkład jest teraz na 10 ramkach z czego na pewno 6 jest czerwiu... ale nie mam ramek ani węzy nadstawkowej... co lepiej dać w moim przypadku... kupić węze i zrobić ramki i dać z 5 ramek nastawkowych, czy tak z trzy ramki drugiego korpusu... bo ja sobie tak mysle... co by sie stało, jak bym z trzy ramki czerwiu krytego dał na górę nad krate, a do gniazda z trzy ramki węzy na rozładowanie nastroju rojowego... co o tym myślicie i co radzicie drodzy praktycy...?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ander
Moderator
Moderator



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 780
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Skąd: Toruń/Michałów

PostWysłany: Pią 22:37, 07 Cze 2013    Temat postu:

Sytuacja ciężka, teraz tak naprawdę ciężko jest rozładować nastrój rojowy, niewiele da odbudowa węzy, jeśli rodzina jest naprawdę silna i dużo jest pszczół sugerowałbym zrobienie małego odkładu 3-4 ramki zabrał i dał na to miejsce węzę. Sensownie będzie chyba założenie drugiego korpusu, zbliżają się podobno upały, dać kilka ramek do korpusu, niech przejdą. Może krata pozioma? Proszę jeszcze o wypowiedzi praktyków którzy mają korpusowe ule.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wrzosowy
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 31 Maj 2012
Posty: 1400
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 37 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:59, 07 Cze 2013    Temat postu:

Oczywiście wycięcie mateczników to nie to samo co rozładowanie nastroju rojowego. Kiedy nie masz suszu tylko węzę możesz spróbować rozwalić im gniazdo. Tzn.. Z jednego korpusu na dwa. Samo ustawienie gniazda po dodaniu korpusu można zrobić tak że co drugą ramkę bierzesz na górę ale umieszczając zarówno w dolnym jak i w górnym te odbudowane na środku korpusu po bokach uzupełniając węzą. Dokładniej w korpusach jest tak(powinno być) że czerw jest na środku potem pierzga(pyłek) i zapas pokarmu. W dwu kropusach zrób tak samo tylko nie 10 a 5 ramek na środku to samo na górze i na dole tyle że na górę weź możliwie te ramki z czerwiem nad którymi jest najwięcej miodu. W miarę możliwości nie rozwalaj za bardzo gniazda tylko zamiast 6 ramek czerwiu obok siebie 2 pyłku po bokach i 2 miodu. zrób 2 wezy jedna pyłku 3 czerwiu jedna miodu i dwie węzy i na dole to samo tylko pyłek i miód zamien miejscami albo i nie to nie aż tak istotne. Tak nie schłodzisz gniazda bo ogrzewany dół będzie też ogrzewał górę. W dolnym korpusie zetnij zasklepiony miód nad czerwiem nawet jeżeli będzie go mniej niż na górnych ramkach. To na początek a potem do skutku scinanie mateczników. Jak masz jeden ul idzie dopilnować. Pamietaj że sprawdza się miseczki matecznikowe i jajeczka w nich, bo kiedy widzisz mateczniki jest już za późno.
Przy okazji scinania mateczników jak zobaczysz że weszły na węzę i zabudowały to przeskocz ramkę z miodem czy pyłkiem aby dac węzę do zaczerwienia. Niezabudowana węza pomiędzy czerwiem nic nie da.
U mnie dwa wyroiły się jak tylko zasklepiły mateczniki które przeoczyłem bo były w nadstawce.
Oczywiście możesz podzielić na mateczniki tyle że miodu wtedy w tym roku już nie zobaczysz. Zależy co chcesz mieć, miód czy więcej pszczół.
Trochę to skomplikowane ale chodzi o to żeby z jednej strony dac miejsce z drugiej nie pozbawiać ich świadomości gniazda. Za bardzo rozciągniete głupieją całkiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nerdy
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 09 Cze 2012
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:45, 08 Cze 2013    Temat postu:

czyli jeśli dobrze rozumiem, to zrobić gniazdo pięcioramkowe ale na dwóch korpusach z normalnym układem gniazda (czerw, pierzga, miód?), a później poszerzać węzą? dobrze rozumiem? i jeszcze który korpus w pierwszej kolejności poszerzać? dolny czy górny?

A tak sobie myśle, może pszczoły chcą wymienić matkę? czy też jak są po 2-5 , mateczników przy listewkach na kilku ramkach, to napewno są rojowe mateczniki? (matka czerwi, rodzina pracuje chyba normalnie)

Mam jeszcze pytanie... kupiłem wczoraj niby rójkę od znajomego, znajomego - patrze dziś jak przekładałem do ula - dużo pszczoły (8 ramek wielkopolskich), matki brak(albo jej nie widziałem), czerwiu brak... dodałem ramkę z jajeczkami z ula od nastroju rojowego - żeby sprawdzić czy będą odciągały ratunkowe - chyba, że matki nie zauważyłem... ale skoro rójka złapana ponad tydzień temu, to raczej czerw powinien już być? Właściciel mi powiedział że matka na pewno jest, ale nie zaczęła jeszcze czerwić (podobno ubiegłoroczna matka)... ja mu wierzę i sie zastanawiam czy poddanie ramki z jajeczkami nie było błędem i coś w ten sposób nie zapie...pszyłem...?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nerdy dnia Sob 14:57, 08 Cze 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tadek 11
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 28 Sty 2013
Posty: 1047
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 37 razy
Skąd: Wschodnie Mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:12, 08 Cze 2013    Temat postu:

Poddanie ramki z jajeczkami do złapanej rójki, której matka po tygodniu nie czerwi nie jest błędem, a nawet jest wskazane , tak jak podanie nowej węzy i podkarmienie tej rójki syropem cukrowym w celu mobilizacji starej matki do czerwienia , chyba że jej nie ma albo została w czasie rójki uszkodzona, ale wtedy pszczoły z poddanych jajeczek założą mateczniki ratunkowe.
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tadek 11 dnia Sob 16:18, 08 Cze 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nerdy
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 09 Cze 2012
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 5:48, 09 Cze 2013    Temat postu:

Rozumiem i sie ciesze ze nie popełniłem błędu z tymi jajeczkami... Smile a odnośnie tego odkładu z połowy maja, to co sądzicie - napewno to będzie nastrój rojowy? bo matka niby czerwi normalnie, węze odbudowują... może bardzo chcą matke zmienić? czy raczej skoro tyle mateczników przy bocznych i dolnych listewkach, a matka czerwi i czerwiła bardzo dobrze to nie ma szans i na bank to jest nastrój rojowy który musze jakoś wyciszyć? co sądzicie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wrzosowy
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 31 Maj 2012
Posty: 1400
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 37 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:53, 09 Cze 2013    Temat postu:

Sądzę że to nastrój rojowy. Sądzę bo pewność na odległość nie jest możliwa. Co do poszerzania. One same ci pokażą co poszerzają. Ty masz tylko wykorzystać ich skłonności. Jak zabudują górę a pewnie tak będzie możesz zabudowane dawać na dół a węzę znów na górę. Na poczatek o ile skłonisz je do budowy węzy po bokach mozesz wkładać zabudowana węzę o jedną w środek tak aby nowa węza znów przylegała do gniazda.Oczywiście przy nastroju rojowym budują niechętnie. Trzeba byłoby zapewnić im pożytek. Skoro to odkład to na miód pewnie nie liczysz w tym roku z niego a więc podkarmiane i zabawa ramkami tak aby one były w stanie to obrobić.
Oczywiście dokładny przegląd nie mniej niż raz w tygodniu pod warunkiem że nie ignorujesz jajeczek w matecznikach. Zasklepiony paluch im wystarcza aby wyjść tak więc mateczniki niszcz jak najwcześniej. Oczywiście możesz z takiego odkładu zrobić dwa zabierając do jednego matkę starą a pozostawiając drugi z matecznikiem rojowym. Do zimy i 3 ramki czerwiu teraz wyjdą na swoje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nerdy
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 09 Cze 2012
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:07, 09 Cze 2013    Temat postu:

Rozumiem i bardzo Ci dziękuje za rady... naprawde serdecznie dziękuje Smile Na miód jakoś bardzo nie liczę, bo się uczę a pszczoły mam bo strasznie mi się spodobały te stworzonka i mam je dla przyjemności - miód to bonus taki do tej przyjemności, tylko do użytku własnego więc i jak by był troszke zafałszowany to mi nie przeszkadza Wink Czyli jak dam im gniazdo na dwóch korpusach, tak jak opisałeś wcześniej i wieczorem podkarmie z 1 litrem syropu to powinno je to troche zmowywować i może wejdą w nastrój roboczy? Pozwól że zapytam... jak jest lepiej zimować pszczoły? na jednym - czy na dwóch korpusach? jak zimuje na dwóch to pszczoły w zimowle idzie znacznie więcej? bo czytam cały czas ale nigdzie jasno nie jest napisane... Logiczne sie mi wydaje, że jak zazimuje na dwóch korpusach to i na wiosne szybciej dojdą do siły? jak mi radzisz i jakie są twoje doświadczenia? Czy też, to że dam teraz gniazdo na dwóch korpusach, to nie znaczy że je tak będe też zimował?

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nerdy dnia Nie 9:08, 09 Cze 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wrzosowy
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 31 Maj 2012
Posty: 1400
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 37 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:46, 09 Cze 2013    Temat postu:

Jeżeli mowa o wielkopolskim wystarcza jeden w zasadzie. W ostrowskiej tez na jednym przezimują ale znacznie lepiej na dwu. Tak ogólnie zimuje się na tylu ile obsiadają. W ostrowskiej kiedy nie daję rady wygonic do jesieni odkładu na dwa korpusy wstawiam choćby pusty bez ramek albo puste ramki pod spód aby podnieść je od dennicy. Nie wiem przy zasiatkowanych dennicach bo mam pełne być może wtedy wentylacja nie wymaga podnoszenia. Tak więc na wielkopolskim 10-11 ramek spokojnie wystarcza. Myślę co dały by 2 korpusy... wadą dwu korpusów jest samo przechodzenie zimą z korpusu na korpus. ogólnie to działa ale bywa że też je blokuje. Zaleta to im więcej pszczół przezimuje tym lepiej startują wiosną. Chociaż już na rzepaku dobre matki z małych odkładów doganiają siłą starsze rodziny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nerdy
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 09 Cze 2012
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:15, 11 Cze 2013    Temat postu:

rozumiem Smile mam pytanie jeszcze... czy jak rodzina bardzo chce wymienić matkę, to zakłada dużo mateczników podobnych do rojowych? Bo u mnie nie umiem ocenić czy to nastrój rojowy czy nie, bo mianowicie.... węze niby odbudowują, gniazda nie poszerzałem (nadal 10 ramek wielkopolskich), ale ująłem ramke z jajeczkami do innej rodziny - stąd nowa węza... czyli niby odbudowują węze choć troche tak niemrawo (w 48 godzin odbódowały może w 70%), matka czerwi bardzo dobrze (ubiegłoroczna), ale duużo mateczników rojowych przy listewkach (wczoraj niektóre lartwy na mleczku), ale niektóre mateczniki wyglądają jak ratunkowe odciągane na komórkach... co to może znaczyć? z matką coś nie tak... czy rojliwa matka i będe miał z tym problem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna -> PASIEKA STACJONARNA I HODOWLA PSZCZÓŁ
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin