Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW
http://www.pasiekamichalow.com
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

zatrucie kwasem mlekowym

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna -> PRZYGOTOWYWANIE RODZIN PSZCZELICH DO ZIMY - PEŁNA MOBILIZACJA PSZCZELARZA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tomek78




Dołączył: 27 Sie 2013
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Stockholm
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:07, 27 Sie 2013    Temat postu: zatrucie kwasem mlekowym

witam Państwa

w lipcu zająłem się pszczelarstwem tzn zakupiłem ul oraz pszczoły... wszystko było wspaniale aż do dzisiaj Sad wczoraj zrobiłem oprysk kwasem mlekowym przeciw warriozie, niestety byłem w błędzie myśląc że zakupiłem roztwór gotowy do użycia, po południu zaglądnąłem do ula i okazuje się że ogromna ilośc pszczół leży obok martwa, Spryskałem je 80% kwasem... trochę ich przeżyło i mam nadzieję że królowa także , co mam teraz robić i czy uda mi się ocalić ta rodzinę ?? moje gg:2032017 , błagam o poradę i pomoc jeżeli wogóle takowa istniej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paweł Surdek
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 18 Lut 2013
Posty: 312
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 22:15, 27 Sie 2013    Temat postu:

mam dla ciebie smutną wiadomość. nie uratujesz tej rodziny. możesz jeszcze uratować reszte pszczół łącząć je z inną rodziną. Masz nauczke na przyszłość. jak to mówią człowiek uczy się na błędach tylko lepiej ich nie popełniać

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek78




Dołączył: 27 Sie 2013
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Stockholm
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:56, 27 Sie 2013    Temat postu:

Paweł Surdek napisał:
mam dla ciebie smutną wiadomość. nie uratujesz tej rodziny. możesz jeszcze uratować reszte pszczół łącząć je z inną rodziną. Masz nauczke na przyszłość. jak to mówią człowiek uczy się na błędach tylko lepiej ich nie popełniać


a czy mogędo tego ula styropianowego moze kupić nową rodzinę i połączyć te dwie? mam tylko ten jeden ul (


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nefar
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 15 Cze 2011
Posty: 435
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 26 razy
Skąd: Żukowo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 6:57, 28 Sie 2013    Temat postu:

Tomku,

Najważniejsze, że podczas zabiegu tobie się nic nie stało. Obstawiam, że w tej sytuacji, nawet połączenie pszczół nie przyniesie dobrego efektu. Przypuszczam, że nowa rodzina potraktuje te dołączane pszczoły jako chore i wywali z ula.

Nie ma więc co rozpaczać i w przyszłym roku zacząć od nowa. Wielu z nas musiało startować od zera - pszczelarstwo to trudne zajęcie.

Pamiętaj jednak o tym, aby nie zostawić ula w takim stanie w jakim jest! Pszczół jest mało, czerwiu dużo. Łatwo o kiślice czy zgnilec.

Niestety trzeba być mężczyzną. Powinieneś dobrze pod dymić rodzinę, tak aby opiły się miodu. Następnie wszystkie pszczoły wywalić na ziemie. te które przeżyją i są w dobrym stanie znajdą sobie nowy dom. Następnie wszystkie plastry z czerwiem zakopać lub spalić. Jeśli czerwiu jest trochę na plastrze, to można go wyciąć i spalić tylko ten mały fragment.

Co zrobić z pozostałymi ramkami? Nie mam pojęcia. Nie jestem chemikiem i nie wiem czy można je jakoś wykorzystać (np. wywirować i zrobić miodek pitny).

Działaj szybko, zanim nie rozwinie się w twoim ulu jakieś ustrojstwo.

Pozdrawiam, Paweł.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek78




Dołączył: 27 Sie 2013
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Stockholm
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:21, 28 Sie 2013    Temat postu:

nefar napisał:
Tomku,

Najważniejsze, że podczas zabiegu tobie się nic nie stało. Obstawiam, że w tej sytuacji, nawet połączenie pszczół nie przyniesie dobrego efektu. Przypuszczam, że nowa rodzina potraktuje te dołączane pszczoły jako chore i wywali z ula.

Nie ma więc co rozpaczać i w przyszłym roku zacząć od nowa. Wielu z nas musiało startować od zera - pszczelarstwo to trudne zajęcie.

Pamiętaj jednak o tym, aby nie zostawić ula w takim stanie w jakim jest! Pszczół jest mało, czerwiu dużo. Łatwo o kiślice czy zgnilec.

Niestety trzeba być mężczyzną. Powinieneś dobrze pod dymić rodzinę, tak aby opiły się miodu. Następnie wszystkie pszczoły wywalić na ziemie. te które przeżyją i są w dobrym stanie znajdą sobie nowy dom. Następnie wszystkie plastry z czerwiem zakopać lub spalić. Jeśli czerwiu jest trochę na plastrze, to można go wyciąć i spalić tylko ten mały fragment.

Co zrobić z pozostałymi ramkami? Nie mam pojęcia. Nie jestem chemikiem i nie wiem czy można je jakoś wykorzystać (np. wywirować i zrobić miodek pitny).

Działaj szybko, zanim nie rozwinie się w twoim ulu jakieś ustrojstwo.

Pozdrawiam, Paweł.


Bardzo dziękuje za twoja poradę , oczywiscie zastosuje sie do tego co mi dzisiaj napisałeś .... strsznie mi przykro i szkoda mi tych zyjatek ale na wiosne zaczne od nowa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gandalf
Administrator
Administrator



Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 642
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Skąd: Dolina Amazonki
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:27, 28 Sie 2013    Temat postu:

KWAS MLEKOWY

Obok kwasu mrówkowego nie zostawia pozostałości w miodzie czy wosku. Działa powierzchniowo na roztocza żerujące na pszczołach. Nie zwalcza warrozy pod zasklepem czerwia, stąd zabieg należy wykonać w okresie bezczerwiowym. Jeśli porażenie warrozą jest silne, można wykonać zabieg w 4-tygodniowych odstępach czasu. Kwas mlekowy wypala aparaty ssące u roztoczy Varroa doprowadzając pajęczaki do śmierci głodowej. Jest dobrze tolerowany przez pszczoły i nie stanowi dla nich zagrożenia. Jednorazowe spryskanie wnętrza ula 15% roztworem kwasu mlekowego zapewnia 80% skuteczność zwalczenia warrozy, zaś dwukrotne spryskanie aż ponad 90% skuteczność. Należy spryskać wszystkie plastry, na których siedzą pszczoły w ciepły dzień. Użyć spryskiwacza ciśnieniowego bądź domowego. Do 500 ml wystudzonej wody dodać 100 ml 85% kwasu mlekowego. Uzyska się ok. 600 ml 15% roztworu kwasu mlekowego. Koniecznie trzeba przestrzegać proporcji (10 ml kwasu mlekowego na każde 50 ml wody). Na plaster powinno iść ok. 5-8 ml roztworu. W przypadku słabszych rodzin, dawkę logicznie zmniejszamy. Na każdy korpus zużywa się ok 100-150 ml kwasu mlekowego. Nie można dopuścić do "przemoczenia" pszczół tym roztworem. Stosowanie tego preparatu przypada na miesiąc październik i listopad. Minimalna temperatura +5*C. Zabieg wykonywać szybko jesienią by nie prowokować rabunków oraz by nie wychłodzić za bardzo gniazda. Najlepiej stosować przy min. +16*C. Dwukrotny zabieg w odstępie 2-óch tygodni powinien wystarczyć. Plastry wyciągamy pojedynczo i z dwóch stron spryskujemy je przygotowanym roztworem.
/Skuteczność: wysoka/

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MariuszK
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Lis 2012
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Skąd: Zabrze
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:20, 28 Sie 2013    Temat postu:

łączenie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tomek78




Dołączył: 27 Sie 2013
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Stockholm
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:50, 28 Sie 2013    Temat postu:

byłem własnie u pszczół , przezyło około 40% populacji oraz królowa

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MariuszK
Administrator
Administrator



Dołączył: 24 Lis 2012
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Skąd: Zabrze
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:27, 28 Sie 2013    Temat postu:

Łączenie.
Same zimy nie przeżyją.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Miodovit
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 366
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Skąd: Galicja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:07, 30 Paź 2013    Temat postu:

W temacie kwasu mlekowego. Jak się ma spryskiwanie ramek roztworem kwasu mlekowego w październiku i listopadzie do zdaje się żelaznej zasady nie rozwalania pszczołom gniazd po zakarmieniu. Albo ja czegoś nie zrozumiałem albo ta zasada o nie ingerowanie w gniazda i nie wyciąganie ramek to mniej więcej tak jak z zasadą Kalego ...... - która po przetłumaczeniu na nasze oznacz ni mnie ni więcej "to jest dobre bo ja tak robię". A może jest jakiś tajny sposób leczenia kwasem mlekowym ? Idea

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Miodovit dnia Śro 17:08, 30 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna -> PRZYGOTOWYWANIE RODZIN PSZCZELICH DO ZIMY - PEŁNA MOBILIZACJA PSZCZELARZA
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin