Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW
http://www.pasiekamichalow.com
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Padły mi pszczoły wisną - dlaczego?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna -> W SEZONIE - CZYLI CO SIĘ DZIEJE, CO TERAZ ROBIĘ W PASIECE...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grzegorz_P




Dołączył: 14 Kwi 2012
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:44, 14 Kwi 2012    Temat postu: Padły mi pszczoły wisną - dlaczego?

Witam
Jestem początkującym amatorem i pragnę po kilkunastu latach odtworzyć pasiekę ojca.
W ubiegłym rok zakułem 4 ule z pszczołami, jeden ul zasiedliły pszczoły same. Na zimę nakarmiłem pszczoły tak jak to czynił tata (10 kg cukru na ul w stosunku 2:1) zawiesiłem paski antywarozowe i zabezpieczyłem „pasiekę ” na zimę. Na początku marca podczas pierwszych ciepłych dni widziałem pojedyncze pszczoły wychodzące ze wszystkich 5 uli. W drugiej połowie marca około 20 podczas tych ciepłych dni okazało się że z dwóch uli nie wychodzą pszczoły a z trzech wychodzi bardzo dużo i intensywne pszczóły robią oblot . Okazało się że w tych dwóch niestety nie żyją. ale w następnych trzech po uchyleniu dachu widać i słychać owady. Później nastały dni chłodne i dopiero e czwartek 12 kwietnia w pierwszym ciepłym dniu okazało się że z żadnego ula nie wychodzą pszczoły. Sprawdziłem i tragedia w pozostałych trzech pszczoły też padły, Co mogło być przyczyną ?????
Nadmieniam że na ramkach było dużo zasklepionego cukru ale jednocześnie zaobserwowałem jakiś nalot na wosku, może delikatną pleśń. Co mogło być przyczyną tego pomoru.
Bardzo proszę o odpowiedź, proszę o pomoc .
Zamierzam w tym roku ponownie zakupić kilka uli z rodzinami i nie chciałbym doprowadzić do ich utraty.
Pozdrawiam
Grzegorz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
malypszczelarz1965
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:59, 14 Kwi 2012    Temat postu:

Grzegorz moje podstawowe pytanie to co dokładnie stosowałeś za lekarstwo od warrozy??

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ander
Moderator
Moderator



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 780
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Skąd: Toruń/Michałów

PostWysłany: Sob 22:13, 14 Kwi 2012    Temat postu:

Grzegorzu, wskażę Ci błędy, które Ty postarasz się wyeliminować:

1. 10 kg cukru to za mało, to stara informacja ze starych podręczników. Należy dać nawet o 5 kg więcej. Optymalnie 12-14 kg.
2. Paski Bayvarol z flumetryną są nieskuteczne, ten lek nie działa. Szukaj innych.
3. Pasków przeciw warrozie nie zostawia się w ulach na zimę.
4. Nalezy jesienią ściesnić gniazda na zimę.

Przyczyną upadku był głód, pszczołom zabrakło pokarmu i padły z głodu. Ale Ty piszesz, że cukier był w ramkach. Znaczy się, że popełnileś błąd w ułożeniu gniazda na zimę. Jakiś plaster "pusty/dziewiczy/z pyłkiem..." zatrzymał kłąb a ten mimo, że dalej był pokarm (na następnych ramkach) spadł z głodu. Inne przyczyny to możliwe infekcje, utrata matki, szkodniki (myszy, ptactwo).

Jeśli stosowałeś ten Baywarol to najpewniej warroza też przyczyniła się do osłabienia pszczół. Jesienią mogłeś mieć rabunki i nie zauważyłeś. Ta pleśń pojawiła się po upadku pszczół, z powodu wilgoci, nieogrzewania ramek. Nie sądze by to mialo związek ze stratą rojów. Jeszcze inne przyczyny to możliwe opryski chemiczne na polu, ale to raczej odpada, bo pszczoły z opisu padły ewidentnie teraz wiosną.

Precyzyjniejszy opis przyczyn dostaniesz jak wyślesz próbki ulowe do badań.

[link widoczny dla zalogowanych]

Co znaczy że zabezpieczyłeś pasiekę na zimę, opisz swoje zabiegi.

Tyle z grubsza.

Zanim kupisz nowe pszczoły, daj znać.
Głowa do góry.
Ps. Ule zdezynfekować, ramki spalić <?> pszczoły wymieść. Ule należy opalić opalarką gazową bądź użyć preparatów Rapicid v Alvisept v Cagrosept


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ander dnia Sob 22:16, 14 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
TOM313
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 15 Gru 2011
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:19, 14 Kwi 2012    Temat postu:

pszczoły padły raczej a nawet na pewno na wskutek warrozy.
opal ule, puste ramki odkaź najlepiej czystym spirytusem ja kupuje w Czechach bo jest tani i mocze w blaszkach do pieczenia, wosk z ramek zakop i rozpocznij nową przygodę z pszczołami.Proponuje pszczoły zapakować i wysłać do Puław do badania, badanie to jest bezpłatne co napewno potwierdzi nasilenie warrozy.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mirek54
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

PostWysłany: Nie 15:44, 15 Kwi 2012    Temat postu:

Krew mnie zalewa jak czytam takie rady.Koledzy nie znają powodu padnięcia pszczół a piszą aby spalić ramki zakopać wosk.Co jest w wosku aby zakopać, jakaś choroba zakażna?Ramki i ul opalić lub w inny sposób zdezynfekować i gotowe do zasiedlenia.Nie trzeba kupować pszczół z ulem tylko odkład lub rój.A pszczoły mogły zginąć z głodu mimo dużych zapasów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ander
Moderator
Moderator



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 780
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Skąd: Toruń/Michałów

PostWysłany: Nie 15:46, 15 Kwi 2012    Temat postu:

Nie neguję tego coś napisał, jednak najstarsze podręczniki każą zakopywać lub spalić ramki po spadłej rodzinie. Mikroskopu w oczach nie mamy, żeby stwierdzić, że rodzina była zdrowa. Lepiej działać profilaktycznie.
Po za tym ramki są zapleśniałe (patrz post pierwszy) a syrop mógł sfermentować.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mirek54
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

PostWysłany: Nie 16:06, 15 Kwi 2012    Temat postu:

Pokarm zasklepiony zapleśniały sfermentowany?. Coś mi tu nie pasuje kolego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna -> W SEZONIE - CZYLI CO SIĘ DZIEJE, CO TERAZ ROBIĘ W PASIECE...
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin