Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW
Prawdziwe miejsce dla sympatyków pszczół - witamy!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy te pszczoły wyglądają dobrze?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna -> !!!MAM PYTANIE CZYLI EKSPRESOWA LINIA NATYCHMIASTOWEGO UDZIELANIA PORAD!!!
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nelsi
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 24 Sie 2015
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:43, 19 Paź 2015    Temat postu: Czy te pszczoły wyglądają dobrze?

Witam.
Od kilku miesięcy zajmuję się pszczołami. Dzisiaj wróciłem z pracy i przed jednym z uli widzę pełzające pszczoły. Ok 200-300 szt. W ciągu dnia było troszkę słońca - ok 10 stopni Celsjusza. Przez ostatnie dni było podobnie. Pszczoły odymiłem ostatni raz w sobotę apiwarolem.
Rodzina w normalnej kondycji utworzona z odkładu matka kupiona. Rodzina była czysta, minimalna ilość warrozy. Zakarmione do połowy września po odebraniu miodu spadziowego.

Proszę o ocenę czy te pszczoły wyglądają normalnie czy też nie. Czytałem trochę o kwestii zdeformowanych skrzydełek, wypadających włoskach, ale nie umiem tego ocenić.

Link do zdjęć: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Petrus
Administrator
Administrator



Dołączył: 19 Mar 2013
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:52, 19 Paź 2015    Temat postu:

No zrobiło mi się ciepło jak zacząłem czytać, ale na zdjęciach nie widzę tego co podejrzewałem. Pszczoły wyglądają normalnie. Co podejrzewałem jako rzeczoznawca chorób pszczelich? Zatrucie Środkami Ochrony Roślin, poparzenie kwasem mrówkowym (przedawkowanie przy leczeniu), amebozy, chroniczny paraliż pszczół oraz Acarapidose - świdraczek pszczeli => pszczoły niezdolne do lotu.

200-300 sztuk to za dużo jak na starą, przepracowaną pszczołę letnią, z resztą na zdjęciach widać, że to zimowe, dobre jakościowo pszczoły. Przy temperaturze takiej jak ostatnio wychodzenie pszczół było niemożliwe, te miały dużą potrzebę - dopatrzyłem się na zdjęciach śladów kału (pomarańczowe plamki) i podejrzewam o tej porze najgorsze - Nosema ceranae, czyli ostry nieżyt jelit, nosemoza potocznie mówiąc. Pszczoły zaczęły się wypróżniać na zewnątrz ula, a temperatura zewnętrzna je paraliżuje, niektóre mogą krzepnąć chcąc opuścić ul.

O tej porze jest już za późno na wszelkie działania, rodzina może nie dożyć wiosny. Proponuję wysłać jednak próbki do SGGW lub do Puław żeby potwierdzić diagnozę czy to N. cerana czy N. apis, jeśli do SGGW w Warszawie to osobiście mogę objąć tę procedurę opieką, dostarczę próbki pszczół do zakładu chorób owadów użytkowych. Proszę skontrolować inne rodziny. Niewykluczone, że w pokarmie znajduje się duża ilość nieodpowiedniego miodu na zimę - spadziowy, gryczany...

Czym kolega karmił na zimę pszczoły, ile dał pokarmu i czy nie zauważył kolega na polach jakichś oprysków chemicznych?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Petrus
Administrator
Administrator



Dołączył: 19 Mar 2013
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:02, 19 Paź 2015    Temat postu:

Proszę ścieśnić maksymalnie gniazda w każdej rodzinie, nieobsiadane, puste plastry wyjąć z uli (wyjąć także ramki ubrudzone kałem, poplamione plastry), zacieśnić zatworem jeszcze bardziej.

Ule ocieplić na zimę, zapewnić na pasieczysku źródło wody!!! - poidło w nasłonecznionym miejscu, ewentualnie włożyć słoiki z ciepłą, przegotowaną wodą do uli, może coś pobiorą. Można wsypać garść torfu by zakwasić trochę wodę. Jak kolega posiada jakiś probiotyk używany do pszczelarstwa - ApiBioFarma, Apilac albo ApiFarma czy coś takiego to proszę jak najbardziej dodać do tej wody w ilości zgodnej z etykietą.

Nie dokarmiać absolutnie pszczół już o tej porze, żadnego syropu z wywarami ziół.


Odwłoki są bardzo sztywne i nadęte u tych pszczół, pełzanie jest charakterystycznym objawem dla nosemozy. Pytanie teraz, która to forma Apis czy Cerenae.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nelsi
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 24 Sie 2015
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:45, 19 Paź 2015    Temat postu:

Karmione były syropem cukrowym w proporcji 3:2 Ta rodzina otrzymała 11kg cukru. Co do oprysków to nie wiem - pracuję do 14-15. Więc tylko popołudniami jestem w domu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ander
Moderator
Moderator



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 780
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Skąd: Toruń/Michałów

PostWysłany: Pon 22:09, 19 Paź 2015    Temat postu:

Piotrek jak zwykle strzelił w dziesiątkę
Całkiem możliwe, że dopadły jakąś grykę albo spadź późną i doniosły do pokarmu, ale dziwne jest to, że już padają z powodu przepełnienia jelita niewłaściwymi cukrami. Faktycznie na zdjęciach charakterystyczna ostra biegunka. Do pokarmu było coś dodawane? Jakieś preparaty? A może na warrozę coś kolega stosował jeszcze oprócz Apiwarolu? Jakiś kumafosik ? AbvarC? Laughing

Najprędzej to doszło do namnożenia sporów nosemy i do zakażenia, teraz nic się nie zrobi, można jedynie wymienić plastry i ścieśnić gniazdo jak pisze Petrus.

Jak sytuacja w innych ulach?

ander


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nelsi
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 24 Sie 2015
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:23, 19 Paź 2015    Temat postu:

Zakarmione zostały tylko syropem cukrowym z dodatkiem octu. Nic poza tym. Początkiem września były leczone przeciw Warrozie oparami kwasu mrówkowego - 60%. Trzykrotnie.

Trochę pokarmu spadziowego zostało - nie wirowałem ramek z czerwiem. Pszczoły też końcem września nosiły jakiś pożytek ale nie wiem jaki. Pyłek nosiły w kolorze pomarańczowo - czerwonawym.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nelsi dnia Pon 22:24, 19 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Petrus
Administrator
Administrator



Dołączył: 19 Mar 2013
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:30, 19 Paź 2015    Temat postu:

Nelsi napisał:
Zakarmione zostały tylko syropem cukrowym z dodatkiem octu. Nic poza tym. Początkiem września były leczone przeciw Warrozie oparami kwasu mrówkowego - 60%. Trzykrotnie.

Trochę pokarmu spadziowego zostało - nie wirowałem ramek z czerwiem. Pszczoły też końcem września nosiły jakiś pożytek ale nie wiem jaki. Pyłek nosiły w kolorze pomarańczowo - czerwonawym.

Po co ocet? Takie zabiegi tylko w przypadku nasilonej grzybicy wapiennej.
Powinien kolega karmić z dodatkiem wody utlenionej, jak pisał prof. Romaniuk - właśnie przeciw nosemozie. Albo infekcja je wykańcza albo właśnie ta domieszka spadzi już robi swoje. Trzeba by to zbadać.

Kwas mrówkowy 60% jest za słaby na warrozę, w praktyce stosujemy 85% - też trzykrotnie.

Proszę zdezynfekować sprzęt pasieczny (opary kwasu lodowatego octowego 60%, chinozol, soda kaustyczna, Virkon, ew. Cagrosept pszczelarski) a jeśli ul w środku jest mocno zabrudzony kałem, to rój trzeba przenieść do sterylnego nowego ula - ramka po ramce z pszczołami. Skontrolować stan plastrów. Nie przenosić ramek z tej rodziny do innych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Petrus
Administrator
Administrator



Dołączył: 19 Mar 2013
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:33, 19 Paź 2015    Temat postu:

Tak z ciekawości ile tego octu kolega dał? Jakie proporcje? Ocet zaniża pH pokarmu, podwyższa tym samym kwasowość środowiska ulowego, może dojść do wystąpienia procesów fermentacji pokarmu oraz podwyższenia toksycznego dla pszczół poziomu hydroksymetylofurfuralu (HMF), proszę wreszcie kierować się rozsądkiem w gospodarce pasiecznej a nie poradami jakichś starych, zdziadziałych trzymaczy pszczół.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
irkor
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 393
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:21, 20 Paź 2015    Temat postu:

No cóż, wygląda to na zatrucie. Szczegóły opisał Petrus, więc nie ma sensu czegokolwiek powtarzać. Prawdopodobną przyczyną jest ocet podany do syropu, ale nie wykluczył bym również amitrazy po ostatnim dymieniu. Być może to zbieg okoliczności, ale trochę dziwny. Mało prawdopodobne, ale nie wykluczone, aby przyczyną był miód spadziowy lub gryczany.
Możesz zabrać skrajne nie obsiadane ramki i dobrze ocieplić gniazdo, tak jak Ci już wcześniej napisano, ale nie rozgrzebuj pod żadnym pozorem już gniazda. Teraz możesz tylko więcej zaszkodzić niż pomóc. Czekaj do wiosny.
Dziwne i trochę niezrozumiałe jest tylko to, że pszczoły "wyszły" tylko z jednego ula.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez irkor dnia Wto 10:43, 20 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nelsi
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 24 Sie 2015
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:49, 20 Paź 2015    Temat postu: Ocet do syropu cukrowego

Dziękuję wszystkim za pomoc.
Co do octu to kierowałem się poradnikiem Sądeckiego Bartnika. Piszą tam:
"Do syropu można dodać kwasek cytrynowy, lub 10% ocet po 100 g na 10 l syropu. Poprawia to jakość syropu i mniej wyczerpuje pszczoły."

Taką właśnie dawkę stosowałem, do co drugiego karmienia. (Dokarmiałem porcjami 1,7 l syropu) na ul. Ocet oczywiście proporcjonalnie do dawki.

Informacja podana jest w Poradniku na każdy miesiąc - podaję link:

[link widoczny dla zalogowanych]

Ta informacja o occie podana jest pod Sierpniem. Byłem w Sądeckim Bartniku na kilku wykładach (całkiem fajnych) przy okazji imprezy lipcowej i jakoś trzymałem się porad, które u nich przeczytałem.

Jeśli ktoś ma coś jeszcze to dodania to proszę - będę wdzięczny za każdą informację.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Petrus
Administrator
Administrator



Dołączył: 19 Mar 2013
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:03, 20 Paź 2015    Temat postu:

Z całym szacunkiem do pani magister Lucjany Kobędzy ale tam są błędy kardynalne w tych poradach. Proszę się nie wzorować i nie bazować na tej wiedzy. Ja napiszę do autorki albo admina tej strony o usunięcie bądź gruntowne zmoderowanie tekstu, bo takie informacje jak choćby "Najczęściej stosowanymi środkami przeciw warrozie są klartan i fluwarol. Substancją czynną w nich zawartą jest fluwalinat. Rzadziej stosowany jest bywarol - paski nasycone flunethilem. Klartan - deszczułki i fluwarol - paski foliowe dajemy po 2 na każdy ul, a bywarol - 4 paski na ul." nie mają prawa się znaleźć. Proszę wiedzę opierać na literaturze - Gospodarka Pasieczna Ostrowskiej i Moje Pszczoły Marcinkowskiego, ew. pytać nas na forum o wszystko. Są inne sprawdzone portale w sieci. Ideą dodania środka zakwaszającego do syropu jest rozpoczęcie hydrolizy cukrów i wstępny rozkład tych sacharydów - pszczoły nie muszą używać wtedy swoich enzymów, inwertazy, sacharazy, ale to w żaden sposób nie odejmie im pracy. A efekt dodania octu kolega teraz może zobaczyć. Proszę na przyszłość nie kombinować i nie dodawać takich specyfików, co innego dodawać wypuszczone na rynek probiotyki, tu polecam ApiFarmę, ApiBioFarmę, Apilac, ApiBiovit, Hive Alive itd itp etc

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amycus
Admin_Senior
Admin_Senior



Dołączył: 11 Sie 2010
Posty: 175
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:44, 21 Paź 2015    Temat postu:

Jak dla mnie to te objawy też podchodzą bardziej pod nosemozę, nosema sp, nie ma efektu letalnego na razie (śmiertelnego), po prostu pszczoły pełzają, gdyby było zatrucie ŚOR, albo amitrazą czy kwasem mielibyśmy spory osyp, a tu one po prostu mają ostrą biegunkę. Możliwe, że to ten ocet, a ile razy Nelsi odymiałeś Apiwarolem? Przy powyżej 4 razów, matka może zginąć, albo wiosną obserwuje się wstrzymanie czerwienia lub czerwienie wyłącznie trutowe (mieliśmy i tu na forum takie kwiatki co 5-6 razy dymili a wiosną w ulach nie było matek). Ścieśnić jeszcze bardziej i tyle. Zwrócić uwagę co się dzieje w innych ulach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nelsi
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 24 Sie 2015
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:48, 24 Paź 2015    Temat postu:

Odymiane były 3 razy.
Zgodnie z poradą gniazdo zacieśniłem i ociepliłem. Pszczoły są raczej w dobrej kondycji, kału nie widać.

Dzisiaj była dobra pogoda więc przejrzałem też pozostałe ule.
I niestety w jednym z uli została garstka pszczół i matka. Sad
Na dodatek zasklep nad pokarmem jest dziwnie białawy.
Ta rodzina była przywieziona od rodziny po zmarłym wujku.
O swoich początkach pisałem tutaj: http://www.pasiekapszczelarska.fora.pl/zakladanie-pierwszej-pasieki-krok-po-kroku,52/za-duzo-pszczol-po-usunieciu-nadstawki,10616.html
Pszczoły były zaniedbane (Warroza) więc możliwe, że to ona jest przyczyną, albo ten nieszczęsny ocet.

Zobaczcie zdjęcia: [link widoczny dla zalogowanych]

Proszę o odpowiedź co to jest ten biały nalot?
Co zrobić z tą rodziną?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Petrus
Administrator
Administrator



Dołączył: 19 Mar 2013
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:14, 24 Paź 2015    Temat postu:

Było złączyć tę garsteczkę pszczół z inną rodziną. W przeciwnym razie one niedługo padną, nie wygrzeją się same. Skrzepną. To typowy symptom pustego ula - powodem jest warroza z wirusami. Przyuważona za późno. To się zdarza. W tej rodzinie musiało być zatrzęsienie roztoczami. Trzeba było zastosować kompleksowe leczenie. Zasklep jak na moje oko jest normalny, nie wydaje się być innego koloru, zasklep chroni to co jest w środku więc w tym wypadku nie ma obawy, że syrop mógł sfermentować. Czasami dzieje się tak, że jak ramki zostaną po spadłej rodzinie i są nieogrzewane to bieleją pod wypływem zimna, robi się taki nalot jak szronu czy czegoś, po wystawieniu na słońce - znika. Nie przejmowałbym się tym, plastry moga być trochę zawilgocone bo nie były odpowiednio przechowywane, nie miał ich kto pielęgnować i ogrzewać. Ramki proszę zabrać do pracowni ale dalej nie wiem co z nimi zrobić. Jeszcze do czwartku radziłbym bezpieczne użycie do odkładów w przyszłym sezonie (bo rodzina znikła od warrozy, nie było objawów chorobowych) ale teraz trawię zagraniczny artykuł z najnowszymi badaniami gdzie zaleca się zniszczenie ramek bo w komórkach kryją się wiriony wirusów SBV, DWV, BQCV, chronicznego paraliżu pszczół, wirusy przenoszone przez warrozę. Na razie niech kolega je schowa, pomyślimy jakim aseptykiem je spryskać.
Ponownie zalecam profilaktyczne użycie jakiegoś preparatu przeciwko warrozie we wszystkich żywych rodzinach, żeby kolega mógł spać spokojnie zimą, albo Kwas szczawiowy 3,2% poprzez nakropienie uliczek, tu instrukcja:
[link widoczny dla zalogowanych]

albo Beevital Hive Clean, amitrazę odstawić.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Petrus dnia Sob 21:16, 24 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nelsi
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 24 Sie 2015
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:31, 24 Paź 2015    Temat postu:

Jak je złączyć z inną rodziną?
Pszczoły i matkę?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna -> !!!MAM PYTANIE CZYLI EKSPRESOWA LINIA NATYCHMIASTOWEGO UDZIELANIA PORAD!!!
Idź do strony 1, 2  Następny
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin