Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW
http://www.pasiekamichalow.com
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bałagan w ulu
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna -> ZAKŁADANIE PIERWSZEJ PASIEKI - KROK PO KROKU
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwek.
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:25, 02 Cze 2014    Temat postu: Bałagan w ulu

Postaram się opisać to wszystko jakoś zrozumiale.Więc. Pszczoly mam w 1 ulu od połowy lipca ub.rohu.Matka dziwnie niosla trochę czerwiu garbatego co piosalem na forum-swego czasu. Potem dała popis bo zaczerwila całą ramkę WP-jedną,bo dostałem odklad na 3 ramkach,lecz na innych nie skladała jaj tylko na tej jednej.Przezimowały nieźle.Na wisnę sporo czerwiu zwartego na tej starej ramce.Wiosną gniazda nie przeglądałem, bo było chłodno-tylko pobrzieżne plastry-jest nakrop,jest czerw,więc po co wietrzyć.Jak było cieplej dokładalem węzę-zimowały na 4 plastrach w połowie maja miały12rzmek-ok 10 maja zauważyłem 2 miseczki na mateczniki,nie zerwałem ich,bo tak naprawdę to z nimi chcialem zrobić odkład przed rójką.W sobotę ustawiłem nowy ul i miałem je przekładać,lecz w tym czsie zaczęły się roić.Zebrałym rój z pobliskiej sosny-jeszcze nie dokońca uspokojony.Nie miałem rojnicy więc we wiadro i przykryłem mokrym recznikiem.Zaniosłem do letniej kuchni-Tam większy chłód niż w piwnicy-zasłoniłem okna.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sylwek. dnia Pon 22:45, 02 Cze 2014, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwek.
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:41, 02 Cze 2014    Temat postu: C.d..

pszczoły tam jak się uspokoiły przykryłem przetakiem-pod ręcznikiem bałem się,że się zaparzą.tak staly do wieczora..W tym czasie zrobiłem przegląd w mateczniku.tydzień temu-jestem tylko w weekendy w domu dałem im 3 ramki węzy-wszytkie były robiome-tak do połowy.Przejezalem wreszcie też na fest gniazdo czerw na 9 ramkach zasklepiony-3 dalsze w budowie-ul na 24 ramki WP wylot 2x30cm co prawda jak zapowiadali ochłodzenie to wymieniałem na 1x15cm czerwiu iznów garbatego ta mam 2 duże kola + na dalszych plastrach gdzie niegdzie między czerwiem,jak naczytałem się na forum to nie wiem,czy mam też trutuwki w ulu, czy poprostu ta matka tak niosła,jak komórki zrobily,Mateczniki były w ulu 2,miseczki były 3 więc nie wiem co poszlo,czy poprostu przegapiłem, pszczół mnóstwo,a ja nie mam wprawy więc różnie to może być.Na dodatek przeczytałem,że mateczniki to 3-5cm a te moje to ze 2cm i znów myślenie..a nie zajrzę tam wcześniej niż w sobotę..Czy takie coś to normalne?..czy ja znow panikuję.?Te co włożyłem do nowego ula podobno poszły-dziś dzwoniła-dałem im 3 ramki węzy w tym 1 częściowo odbudowana i 3 ramki w nadstawce by się mały do czego wiązać.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sylwek. dnia Pon 22:06, 02 Cze 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwek.
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:02, 02 Cze 2014    Temat postu: Jeszce cd..

Ta matka naprawdę dobrze czerwiła,podejrzewałem,że była stara i dlatega sadziła garbaty na ramki-w tych 3 ramkach jedna była zabudowana do połowy, więc jak by chciały trutni to miały pole do popisu.Pszczola wybitnie łagodna-to mogę z czystym sercem powiedzieć osadzełem je z transportówki i robilem przeglądy bez dymu, bo albo mi podkurzacz zgasł albo go zrzuciłem i się wszystko wysypało,a nie chciałem zbierać i tracić czasu,by nie sprowadzić rabunku-Wszystko fajnie a tu takie coś..1-czy ta matka naprawdę była stara?,2-Czy może nowy ul pomaloany olejną farbą tydzień przed przeszkadzać rojowi noo osadzonemu?3-Czy te mateczniki były z matki,czy z trutówki?-12 ramek,bez kraty odgrodowej-z kratą to matka więcej czerwiła,a tak to krążek czerwiu i nowa ramka-nie mam suszu,nie zależy mi na miodzie ale chciałem by pszczoły zrobily jak najwięcej plastrów.4-Rozerwołem zerwany matecznik zasklepiony ok 2,5cm-larwa ok 2 cm- to normalna wielkość?,czy coś karłowte.?Mam czas do soboty mogę poszukać jakiejś 1 dniówki-co radzicie?

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sylwek. dnia Pon 22:43, 02 Cze 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwek.
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:10, 05 Cze 2014    Temat postu:

Nie wiedziałem,że to takie trudne będzie więc łagodniej: Czy jest różnica w wielkości matecznika ratunkowego a cichej wymiany?,-Czy mając któryś z tych mateczników mogę spodziewać się rójki?Mateczniki były na końcu gniazda w górnym rogu prawej częsci plastra-więc jakby inne niż rojowe-Ad 3 to są pszoły łagodne i pracowite i nie chciałbym dawać im nowej innej matki jeśli by miały swoją ze swojej rodziny-tylko nie wiem -bo nigdy w życiu nie widziałem matecznika rojowego,ratunkowego,czy cichej wymiany-na zdjęciach wydawały się duże ale w rzeczywistości?..Nie mam skali porównawczej..gniazdo rozeszło się do 12 ramek,czytałem,że mogą być trutuwki,więc opisałem jak najbardziej dokładnie i co ? cisza..

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sylwek. dnia Czw 20:14, 05 Cze 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
daro
Gość






PostWysłany: Czw 21:22, 05 Cze 2014    Temat postu:

Wiesz cisza bo ni kij nie można Ciebie zrozumieć. Napisz konkretniej o co ci chodzi.
Powrót do góry
Sylwek.
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:16, 05 Cze 2014    Temat postu:

Przecie pisze po naszemu..Taji tekst wyjechałem i naświetliłem sprawę i jeszcze za trudno?Mam pszczoły od Ub,roku-nie miałem z nimi wcześniej do czynienia-więc oczekujesz ode mnie fachowych wypowiedzi-jak w urzędzie podania??- Ja po to to opisałem bo sam nie wiem co tam było i jest-bo jestem w robocie a nie przy ulu-resztę powoli przeczytaj , przemyśl,może miałeś coś posdobnego,lub kyoś opisywał..czytałem to forum, do deski,A też,lecz mam coś dziwnego a nie mogę skojarzyć co jest źle..Pszczelarzy nie mam w okolicy a zamiast jechać gdzieś obok(Kurpie)i dowiedzieć się,że..Surprisedo panie pszczoła to sobie matkę sama wychowa-po 5 latach-to ja dziękuję.Jechalem po pszczoly ponad 100 kilometrow po jeden odklad-ale pszczoły-a nie soś -takie miałem2 km od siebie-opisałem co kupiłem i co się stało-jak to prowadziłem, więc gdzie trudność w zrozumieniu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwek.
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:22, 05 Cze 2014    Temat postu:

Jakbym dokledniej mial pisać -to jak miałbym to sformułować .że rójka mi poszła zmatecznika ratunkowego, lub cichej wymiany-wtedy by się zaczęło,że to coś nie możliwe,a jak miały powietrze,przestrzeń,pżytek-nie odbierany-tylko przekładany dalej od gniazda,to skoro nie rojliwe,to czemu polożyły mateczniki za gniazdem w górze-a nie w gnieździe pod ramką?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
daro
Gość






PostWysłany: Pią 8:26, 06 Cze 2014    Temat postu:

Ja tam orzeł z polskiego nie jestem ale po prostu bełkoczesz nie potrafiąc formułować prostego pytania.Możesz w 3 zdaniach opisać swój problem ?
Rójka z matecznika ratunkowego nie idzie ,bo taki matecznik jest rojowym . Tak to jest. Jeśli matka bez nastroju rojowego w ulu ginie to mimo wielu mateczników pozostaje jedna ze wszystką pszczołą. Jeśli zginie a w ulu jest nastrój rojowy dzieje się tak jak by była, z tym że pierwsza rójka wylatuje z młodą matką.
Nikt fachowych pytań nie oczekuje a opracowanych żeby ktoś więcej Ciebie rozumiał niż ty sam. Ja chcę Ci coś pomóc ale nie wiem o co Ci biega.
Powrót do góry
Sylwek.
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:22, 06 Cze 2014    Temat postu:

Dzięki i przepraszam,zobaczę jutro co tam jest,to opiszę na spokojnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylwek.
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:12, 09 Cze 2014    Temat postu:

Posłuchaj kol.Daro :Piszesz,że belkoczę,iż zrozumieć nie można-W sobotę zbijałem sobie nowe ramki-ok południa słyszę szum pszczół-patrzę a jak znów się roją-przygotowałem sobie rojnicę i czekam,bo się wiążą na galęzi,poszłem do domu po papierosy-wracam pszczoły spowrotem wracają do ula.W ulu jak się wreszcie ciszej zrobiło,przejrzalem go.Mateczników brak,pszczoły nie budują plastrów,tylko siedzą w gronach w dole i pod ramkami.Nie wiem ,myślę,że może młoda matka wychodzi na gody i ją wyprowadzają..ale kłąb koło 1-1,5kg pszczól?Chcą wyprowadzić starą matkę z rojem ? Wszystko chodzi o to,że to nie jest książkowy przypadek-akurat kilka mam i pilnie je przerobiłem w robocie zanim napisałem do Was..No a z Polskiego to za dobry nie bylem,w pisaniu na kompie jeszcze gorzej-Napisalem 4 posty w życiu wszystkie tu na tym forum...ale przepraszam za pisownię,i budowę zdań..wyrarzanie myśli,bo ja tak,wszystko naraz w jednym zdaniu wręcz,..

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bohtyn
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 21 Gru 2010
Posty: 1593
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 84 razy
Skąd: Góry Świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:29, 09 Cze 2014    Temat postu:

Kol. Sylwek - nie przejmuj się - mnie też w tym roku dwa roje wróciły do uli i sam do tej pory nie wiem dlaczego. Nigdy o pszczołach nie wiemy wszystkiego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
daro
Gość






PostWysłany: Pon 20:31, 09 Cze 2014    Temat postu:

Jak matka wylatuje się unasiennić pszczoły wylegają na ul odsłaniają gruczoł zapachowy i ,, szumią,, po to by młoda matka łatwiej wróciła do ula, bywa że część ,, odprowadza,, matkę. Pszczoły Ci się wyroiły więc kto ma Tobie plastry budować ? Młoda pszczoła poooszła . Very Happy Do puki nie będzie unasiennionej to różne cuda robią.
Teraz zrozumiałem. Very Happy
Nikt tu złośliwy nie jest. Wink
P.S. Do wypowiedzi bohtyna , mi też wychodziły i wracały , ja po drabinę one do ula. Ja drabkę do stodoły one na drzewo.Ale w ulu było pełno a on pisze że pustki.


Ostatnio zmieniony przez daro dnia Pon 20:37, 09 Cze 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Sylwek.
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:55, 09 Cze 2014    Temat postu:

Dzięki za szybkie odpowiedzi.Zobaczę w sobotę co tam zastanę-czyli czy jest czerw od młodej matki-Na przyszłość też postaram się formułować pytanie ,bo to co napisałem wcześniej to taka luźna wypowiedź,jakbym do kogoś na pogadankę przyszedł..jeszcze raz przepraszam.Sylwek.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
daro
Gość






PostWysłany: Pon 21:01, 09 Cze 2014    Temat postu:

Nie przepraszaj tu nie Wersal. Trzeba zrozumieć że w ulu robisz Ty i nikt tego nie widzi oprócz Ciebie. Very Happy
Opisać trzeba problem.
Powrót do góry
Sylwek.
ASYSTENT PSZCZELARZA
ASYSTENT PSZCZELARZA



Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Mazowieckie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:12, 09 Cze 2014    Temat postu:

A jeszcze też mam takie pytanie-dla Was może banalne ,lecz dla mnie istotne-Ja tego miodu z ula nie biiorę,bo nie mam miodarki,a za nim ją kupię to chcę na 100 % być pewny,że ja w te pszczoly chcę wejść-a jak do tej pory to jest tak,ze jak jest dobrze-o to kupuję a le jak komplikacje-to coś szapcze kończ,bo nic nie tracisz.Mam takie więc pytani.:Co ja mam z tym miodem robić?Tam sporo ramek jest do 1/3 zasklepione reszta to nakrop niezasklepiony-Czy to dawać za kratę,by więcej zasklepiły,? bo się obawiam,że jak będą miały miód i wejdą w siłę to znów zaczną się roić.A miód chcę przetrzymać pod jesień,odsklepić i dać na zakarmienie na zimę,a się boję się,że ten niezasklepiony się zepsuje..co zrobić?Pożytek będzie ciąły do wrzosu wlącznie.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sylwek. dnia Pon 21:23, 09 Cze 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna -> ZAKŁADANIE PIERWSZEJ PASIEKI - KROK PO KROKU
Idź do strony 1, 2  Następny
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin