Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW
http://www.pasiekamichalow.com
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Szkodniki w ulu, np. szerszenie, osy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna -> ZDROWIE PSZCZÓŁ
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Administrator
Administrator
Administrator



Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 1662
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ----------
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:29, 25 Cze 2010    Temat postu:

Po pierwsze nie używamy wulgarnych wyrazów na forum.
A po drugie. Ty masz inne priorytety, inny charakter i dla Ciebie niszczenie szerszeni to bezsens. Dla mnie jednak jest to ważne, ponieważ nie pozwolę aby takie osy wchodziły do ula i bezkarnie rabowały miód, cały dorobek pszczół, które tak ciężko pracują. Pomysł z butelkami i winem wzięliśmy od pewnego pszczelarza z Lipska. Po za tym czytałem wiele artykułów odnośnie szerszeni i różnego rodzaju szkodników i one również potwierdzają moje słowa. Są szkodnikami, są niebezpieczne i należy je tępić za wszelką cenę. Potrafią doszczętnie zrujnować pszczelą rodzinę.
Ja akurat nie mam problemu z sąsiadem. On ma obok mojej pasieki szambo i jego to nie obchodzi, że może pszczołom śmierdzieć. Musiałem się z tym pogodzić. Ale przeciwnie jeszcze, stara się, wysiewa rośliny miododajne co roku, a co mnie najbardziej zdziwiło na wiosnę, kiedy jeszcze nie było mnie ani nikogo odważył się wejść i dolać wody do poidła.
Zawsze szerszenie i osy były i będą wrogami pszczół, a ja dopilnuję, aby pszczoły nie miały z nimi problemu.

To ja się na Tobie zawiodłem,
Administrator.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Malon
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 2372
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 126 razy
Skąd: Kielce
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:32, 25 Cze 2010    Temat postu:

To zę jako dziecko zostałem pogryziony przez sukę wilczura, n.b własność księdza który później uczył mnie sztuki pszczelarzenia wcale nie znaczy że przez pozostałą część życia miałem tępić wszystkie psy a szczególnie wilczury. Mało tego, miałem je dwa które żyły u mnie powyżej 14lat.
Fobie należy w sobie zwalczać, poczytać kilka publikacji a potem decydować.

Moja żona i dwu synów pracowali w pasiece. Dziś są tak uczuleni na wszelkie pochodne pszczół ze nawet widok plastra wywołuje u nich podwyższenie tętna.
Jednak tolerują pszczoły, nikt nie lata z packą i nie zabija, i nikogo nie namawia do niszczenia pszczół.
Jestem świadom zagrożeń ze strony pszczół, os, szerszeni psów etc. Staram się o tym pisać aby głupie postępowanie pszczelarzy nie utrudniało życia ludziom.

Gdyby wszyscy podchodzili do tematu: jeśli mnie jest dobrze to wam też musi
Na terenie wsi nie było by ani jednej pasieki. Sposobów na pozbycie się ich jest cała masa wystarczy chwila pomyśleć
Od palnik o którym wspomniałeś, po całą gamę innych
Żyję według zasady
Nie czyń bliżniemu co tobie nie miłe
To pszczelarz musi bać się sąsiadów a nie sąsiedzi pszczelarza.
Jeśli jest odwrotnie świadczy o głupocie pszczelarza a wielkiej tolerancji sąsiadów dla przyrody.
Ja osobiście boję się wszelkich węży, widuję ich dużo. Nie zabiłem ani jednego. Mogłem setki razy, ale po co. Teraz pasieka stoi przy lesie, idę tam tylko w gumowych butach, żmija jest za każdym razem, to jest jej teren ja tam jestem intruzem. Zrozum to, a filmiki przestań oglądać. Zobacz raczej filmiki o agresji pszczół.
Adam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Obelnik
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:19, 25 Cze 2010    Temat postu:

Proszę jednak wziąć pod uwagę, że film o którym pisze Administrator dotyczył szerszeni azjatyckich a nie europejskich. Po drugie kazdy pszczelarz winien być ekologiem, a każde stworzenie ma swoje miejsce w przyrodzie, pozwala zachować równowagę i łańcuch pokarmowy. Proszę sobie przypomnieć co działo się w Chinach jak wytępiono wróble, co działo sie w Australii jak sprowadzono króliki i co dzieje się dzisiaj jak sprowadzono żabę Agę by tępiła owady. Każda nadmierna integracja człowieka w przyrodę kończy się w rezultacie źle dla przyrody i człowieka. Każdy ekosystem wymaga równowagi a szerszeń niszczy tysiące owadów, które nie mogą rozwinąć się nadmienie. Przez tysiące lat żyły pszczoły i żyły szerszenie i ich obecność nie spowodowała wyginęcia pszczół. W obecnej sytuacji to człowiek ze swoją bezmyślnością i pazernością stanowi o dziwo zagrożenie dla pszczół (rośliny GMO, pestycycydy itd), a nie szeszeń lub osa. Może i jestem nawiedzony ale nic na to nie poradzę już tak mi zostanie. Pozdrawam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
birkut
Gość






PostWysłany: Pią 14:05, 25 Cze 2010    Temat postu:

chwalimy boga na każdym kroku na pielgrzymki idziemy na kolanach a niszczymy w sposob przemyslany jego dzieło bo osy i szerszenie to jego dzieło i nie stworzył je dlatego aby administrator forum pasieki michałow miał kiedys przyjemnośc w ich tepieniu

wszystko co zyje to stworzenie boskie i chce zyc
Powrót do góry
Malon
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 2372
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 126 razy
Skąd: Kielce
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:55, 25 Cze 2010    Temat postu:

Przez chwilę myślałem że ja jestem pokręcony.
Ale okazuje się że nie .
Dzięki koledzy za poparcie mojej wizji podejścia do przyrody.
Musi wymrzeć nasze pokolenie aby nasze wnuki podchodziły do tego tematu normalnie.
Żadne z moich wnucząt nie pozwoli zabić robaczka, ślimaczka itp. bo dziadku on jest śliczny. nie zaśmieci pola ni lasu bo przecież ktoś musi sprzątać. Noszą papierki po słodyczach do domu. Nie dociera paplanie żony że ślinaki zjadają jej sałatę, posyp babciu trocin i będzie Ok skąd to wiedzą ? ano zapytajcie dzieci.
Jest nadzieja na zmianę mentalności
Adam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alex23p
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: podbeskidzie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:24, 25 Cze 2010    Temat postu:

No Obelnik, za takie podejście do przyrody mało mnie na Ambrozji z butami nie zeżarli, ale w pełni cię popieram.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
birkut
Gość






PostWysłany: Pią 21:30, 25 Cze 2010    Temat postu:

malon a znasz li to? chłop zywemu nie przepusci .. itd
Powrót do góry
Kasper
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Augustów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:49, 28 Cze 2010    Temat postu:

Ok, wszyscy widzę, są przekonania, że wszystko ma prawo życia, nawet owady. Ok. ALE CZŁOWIEK TEŻ MA PRAWO ŻYCIA PO NICH. Dlatego popieram admin-a. Nie kłócimy się, tylko prowadzimy otwartą i merytoryczną dyskusję, to jest przecież forum. Birkut nagle zrobił się taki religijny, kto by myślał. Te owady są niebezpieczne. Malon, piszesz, że najlepiej jakby została spalona pasieka "Michałow" to Tomek nauczyłby się rozumu. Rozumiem, że ty nie niszczysz szerszeni, os itp. To dobrze, najlepiej niech takie szerszenie zadomowią sie w np. słabym odkładzie, niech żywcem zamęczą na śmierć taką rodzinę. Nie? Po co je niszczyć? A nóż widelec pszczoły sobie poradzą, a jak nie to trudno... Tak wnioskuję z waszych nierozsądnych wypowiedzi. Fakt, to nie są szerszenie azjatyckie jak napisał kol. Obelnik, ale te nasze nie są wcale lepsze. Pozdrawiam rówieśników.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Malon
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 2372
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 126 razy
Skąd: Kielce
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:09, 28 Cze 2010    Temat postu:

Kacper czy czytałeś uważnie całą dyskusję?
To jest odpowiedź o pszczołach
Cytat:
A co mnie to obchodzi czy utrudniają sąsiadom życie czy nie.

mam jednak mieszane uczucie.
Adam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Administrator
Administrator
Administrator



Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 1662
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ----------
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:28, 28 Cze 2010    Temat postu:

Kasper, ja już tu dawno ustąpiłem, ja mam swoje zdanie, oni ma swoje, niech tak będzie, niech zaczną hodować szerszenie razem z pszczołami, niech pszczoły się męczą, wymierają, wtedy nauczą się oni rozumu.

M.: Napisałem tak, ale później usprawiedliwiłem, że sąsiadom jednak pszczoły nie przeszkadzają. Pisząc to, byłem trochę zły.

---


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia Pon 12:28, 28 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
birkut
Gość






PostWysłany: Pon 15:11, 28 Cze 2010    Temat postu:

widzisz kacper , na temat mojej religijnosci czy czegos tam , to sie nie martw , bóg a watykan to dwie rózne i ogromnie skrajne rzeczy , a co tyczy szerszeni czy os , to tez nie rozumiecie adsmin napisał ze tepi je na wszystkie sposoby klapka drzwiami od stodoły nawet palnikiem nikt nie powiedział ze mają wchodzic do ula ale jak sobie polata po pasiece to nikomu sie krzywda nie sttanie a tez pomaga czyscic zbierając chore i słabe owady , ale co ty tam wiesz, i to tyle

pozdrawiam wszystkich pszczelarzy i tych co kochają szerszenie i teściowe i tych co nie
Powrót do góry
birkut
Gość






PostWysłany: Pon 15:12, 28 Cze 2010    Temat postu:

birkut napisał:
widzisz kacper , na temat mojej religijnosci czy czegos tam , to sie nie martw , bóg a watykan to dwie rózne i ogromnie skrajne rzeczy , a co tyczy szerszeni czy os , to tez nie rozumiecie admin napisał ze tepi je na wszystkie sposoby klapka drzwiami od stodoły nawet palnikiem nikt nie powiedział ze mają wchodzic do ula ale jak sobie polata po pasiece to nikomu sie krzywda nie sttanie a tez pomaga czyscic zbierając chore i słabe owady , ale co ty tam wiesz, i to tyle

pozdrawiam wszystkich pszczelarzy i tych co kochają szerszenie i teściowe i tych co nie
Powrót do góry
Juppes
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 729
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kolonia_niemcy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:07, 29 Cze 2010    Temat postu:

Szrszenie stoją pod ochroną dlatego nie rozumię jak ktoś, komu one w gruncie rzeczy nic nie robią tak postępuje.
Ja już wielokrotnie przeprowadzałem szerszenie tzn. przenosiłem gniazda na inne miejsce. Do tego potrzebna jest specjalna skrzynka, przerobiony odkurzacz i cierpliwość a poza tym jeśli ma się szerszenie w pobliżu to można siedzieć na tarasie nie oganiając się od much, komarów albo os.
Jeśli my naturę zniszczymy, zniszczymy się sami i naszą przyszłość.

Pozdrowienia
Juppes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jurek
Gość






PostWysłany: Śro 19:27, 30 Cze 2010    Temat postu:

widzę, ża każdy robi wszystko aby zmusić każdego do swojej niby że "słusznej i prawdziwej" opinii. Żadna nie jest prawdziwa, lepiej pozostać na pograniczu, nie jestem miłośnikiem szerszeni, ale i nie niszczę ich, że chyba naprawdę działają mi na nerwy. Raz byłem zmuszony wytruć gniazdo os bo zamieszkały w komórce pod belką, nie miałem serca, ale one też nie, gdy próbowałem wyjąć byle łopatę z komórki zawsze kończyło się agresywnym oblatywaniem i użądleniem. Któregoś pięknego dnia przebrała się miarka. Co z tego że są pod ochroną? Człowiek też ma prawo życia, nie musi cierpieć z powodu natury. Mój sąsiad koło pasieki ma zwyczaj przenoszenia gniazd owadów, ptaków i mrowisk w inne nie przeszkadzające mu miejsce. Uważam to za bezsens ale niech robi co mu się podoba. Może to jest jakiś sposób na pokój z owadami. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Juppes
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)



Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 729
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kolonia_niemcy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:30, 30 Cze 2010    Temat postu:

osy nie są pod ochroną.

Pozdrowienia
Juppes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna -> ZDROWIE PSZCZÓŁ
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 2 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin